E3 2018 okiem prostego gracza #1


Jako, że targi E3 2018 dobiegły końca, wspólnie z Młodym postanowiliśmy, zorganizować małą pogadankę o tym, co mogliśmy zobaczyć na konferencjach. Od jakiegoś czasu przymierzaliśmy się do przygotowania dla Was czegoś w formie pisanego podcastu, a zakończenie jednego z ważniejszych wydarzeń w branżowym kalendarzu to chyba dobra okazja. Nie przedłużając, miłego czytania.

  

Cruzer: Myślę, że zaczniemy od konferencji EA Play, a pierwszym jej punktem był Battlefield V, gra która, jeszcze przed rozpoczęciem samych targów, dwuminutową zajawką wywołała duże kontrowersje. Jednak nie o nich dziś mowa. Trailer, jak i później zaprezentowany fragment rozgrywki dalej nie przekonał mnie do nowego dzieła studia DICE. Chyba po prostu przestały bawić mnie sieciowe strzelaniny. A jak Ty oceniasz to, co mogliśmy zobaczyć i jaki masz w ogóle stosunek do tych wszystkich kontrowersji wokół tytułu?   

Młody: Owszem, trochę kontrowersji to wywołało. Osobiście BFV mi się spodobał. Nie mam nic przeciwko kobiecym postaciom grze oraz sztucznym częściom ciała, choć te drugie na samym początku lekko mnie zdziwiły. Co do customizacji postaci, jest to ciekawa opcja i czymś nowym w serii Battlefield. I choć na frontach II WŚ nie ubierano się w kolorowe ciuszki, to dzięki temu będziemy mogli bardziej zżyć się z naszym żołnierzem i przy okazji czymś się wyróżniać. Podoba mi się, że w tej części gry powrócą War Stories znane z Battlefielda I. Tam poszczególne mini kampanie były dobrze poprowadzona, choć zdecydowanie za krótkie.

C: Tak, War Stories były świetne, zwłaszcza ta część, w której walczyliśmy jako australijski żołnierz, to było coś pięknego. Warto też wspomnieć o tym, że BFV będzie posiadał tryb Battle Royale (bo czemu nie?), ale to chyba nikogo nie powinno dziwić, skoro został on również zapowiedziany w Call of Duty: Black Ops IIII. Nie będzie on dostępny na premierę, ale prędzej, czy później trafi on do gry.

M: A co powiesz o kolejnym wielkim tytule jakim jest Anthem? Gdy pierwszy raz usłyszałem o tej grze, to zapowiadała się bardzo ciekawie. Teraz… mam mieszane uczucia. Spodziewałem się bardziej singla, a tu raczej dostaniemy multi/mmo, co nie do końca mnie cieszy.

C: Zgodnie z tym, co powiedzieli twórcy dalej będzie to RPG w stylu BioWare – gra skupiona na budowaniu relacji z postaciami, czy odkrywaniu historii. Jednak ja tego tam nie widzę, bardziej przypomina mi to serię Destiny, czy jej darmową, dla wielu lepszą wersję, czyli Warframe. Chcę wierzyć, że ta produkcja będzie czymś więcej, ale niech deweloper i wydawca pokaże to graczom. Nie za efekciarstwo pokochałem Mass Effecta, a właśnie za postacie w tym uniwersum.  

M: Zgadzam się. Takie Destiny + Titanfall. Na konferencji EA dostaliśmy jeszcze kilka fajnych perełek w postaci Unravel Two oraz Sea of Solitude. Obie te gierki zapowiadają się ciekawie mimo, że pierwszej części Unravel kompletnie nie znam. Kolejny dodatek do Star Warsów również wydaje się ciekawą propozycją. Ewoki są zawsze fajne, a Clone Wars to świetna kreskówka, która rozbudowuje całe uniwersum. Ale raczej niewielu graczy powróci do tego tytułu.

C: Zdecydowanie powinieneś nadrobić, zwłaszcza, że druga część jest już dostępna na Originie za niecałe 80 zł. To o czym nie wspomniałeś, a zdecydowanie zasługuje na wzmiankę, jest to, że obie te gry (Unravel i SoS) są częścią programu EA Originals, którego celem jest wspieranie mniejszych projektów. ”Elektronicy” udają, że mają serce :P.

Nowe rozszerzenie do SW: BF 2 ma premierę stanowczo za późno. Powiem tak, gdybym posiadał tę grę, to na pewno nie przepuściłbym okazji zagrania Generałem Grievousem.

Nie zabrakło też pakietu gier sportowych od EA – FIFA, Madden NFL, NBA. Z tasiemców od ”Elektroników” nie usłyszeliśmy nic o The Sims 5, ale niedługo ma się ukazać nowy dodatek do czwartej części, więc wybaczamy. Zapomniałbym o „najważniejszym” punkcie konferencji, czyli Command and Conquer na urządzenia przenośne. Oceny pod trailerem na YT będą chyba odpowiednim komentarzem (14 tys. negatywnych opinii, do 400 pozytywnych).

M: Gry sportowe to zdecydowanie nie moja bajka choć fajnie, że do takich gier próbują dodawać singla w postaci kariery (patrz zeszłoroczna FIFA). Mnie również zabrakło Simsów, a o dodatku nawet nie słyszałem. Miałem nadzieję, że chociaż zapowiedzą jakiś dodatek właśnie jeśli nie kolejną część.

Następną konferencję, którą omówimy będzie ta Bethesdy. Jak twoje wrażenia po jej obejrzeniu? Nowy Fallout 76, RAGE 2, powrót Blazkowicza w Wolfenstein: Youngblood, a raczej jego córek i Twój kochany Doom. 🙂

C: Konferencja Bethesdy nie zaczęła się dobrze, przynajmniej dla mnie. Zespół rockowy grający muzykę z trailera RAGE 2 był po prostu kiczowaty, jednak o 3:30 nad ranem (naszego czasu) było czymś, co wielu pobudziło.

M: Oj tam od razu kiczowaty. Można się czepiać, ale na swój sposób mi się podobał. Przynajmniej zrobili coś więcej, niż tylko puszczenie gameplaya i powiedzenia kilku zdań o grze.

C: Wracając do tematu zaprezentowanych gier. Chyba obydwaj dobrze wspominamy pierwszą część RAGEa, mimo, że nie został on zapamiętany jako coś wybitnego. Sam trailer oceniam w miarę pozytywnie, chyba za bardzo przypomina mi to Dooma z 2016 roku. Nie przekonał mnie też kilkuminutowy gameplay.

M: Pierwszą część Rage bardzo lubię i świetnie się przy niej bawiłem. To były klimaty postapo jakich mi brakowało. Fajnie, że do tego wracają. Kolejna kolorowa rozpierducha po apokalipsie 😀

C: Fallout 76 – nie podoba mi się to w jakim kierunku poszła seria i liczę, że to tylko jednorazowy wyskok. Bethesda ewidentnie próbuje przekształcić Fallouta w usługę, którą będzie można wypełnić mikropłatnościami. Nie jest to nic nowego, wiele gier AAA stało (bądź staje) się usługami.  

M: Choć świat po apokalipsie lubię, to Fallouty jakoś nigdy nie były przeze mnie ogrywane. Sam pomysł wydaje się ciekawy, ale mogliby w końcu stworzyć grę na nowym silniku graficznym, bo nie ukrywajmy, Fallouty od Bethesdy to drewno. Jak wyjdzie im 76. w wersji bardziej sieciowej, niż singel,  przekonamy się niebawem, bo już niedługo ruszy B.E.T.A. Zasmucę Was jednak, będzie ona dostępna tylko dla tych, którzy złożyli zamówienie przedpremierowe – no preorder, no beta.

C: Zdecydowanie bardziej zainteresował mnie Doom Eternal (kocham współczesne znakowanie gier). Chyba jako jedyny liczę na nieco bardziej rozbudowaną narrację, jak miało miejsce to w trzeciej części. Zgodnie z tym co zobaczyliśmy na zwiastunie demony opanowały Ziemię, co oznacza, że Doom Slayer będzie miał pełne ręce roboty.

M: Jeśli chodzi o Dooma, jest to kolejny świat, którego nie znam i za wiele się nie wypowiem. Powiem tylko tyle, że fajnie, bo poprzednią część miło (jeśli tak można powiedzieć o Doomie) oglądało mi się na YT. Wątek fabularny był interesujący.

C: Wolfenstein: Young Blood, zapowiada się nieźle. Nie spodziewałbym się wielkich zmian w rozgrywce, ale i tak dostaniemy pewnie solidnego FPSa.

M: Chyba wystarczy, że powiem tylko siostry Blazkowicz i wszystko będzie jasne. Choć zmienia się nam bohater (teraz będziemy mieli aż dwie grywalne postacie) to podejrzewam, że zabijanie Nazistów dalej będzie sprawiało dużą radości. Z jednej strony szkoda naszego ukochanego rodaka, ale z drugiej, nie może przecież żyć wiecznie, a pałeczkę przejmuje kolejne pokolenie. Przypomnisz mi co tam jeszcze ciekawego widzieliśmy na tej konferencji?

C: Z tych ważniejszych (i z tych realnych) rzeczy to wszystko. Wydawca potwierdził, że dalej będzie wspierał swoją karciankę, jak i MMO w uniwersum The Elder Scrolls – kolejno TES Legends i TESO. Nie zapomnijmy też o The Elder Scrolls Blades, czyli Skyrimie na komórki, jak i (tu niespodzianka) PC. Nie przekonał mnie ten pomysł, ale mobilki i tak zarobią swoje. Wspomniałem o rzeczach realnych i tych jeszcze na papierze. Do tej drugiej kategorii z pewnością możemy zaliczyć The Elder Scrolls VI (czyli pełnoprawną kontynuację serii) i Starfield. W obu przypadkach dostaliśmy tylko i wyłącznie logo, jak i kilkusekundową zajawkę.    

M: Był jeszcze Skyrim na (uwaga) lodówki. Muszę kupić sobie nową, bo nie wiem, czy ta, którą posiadam sprosta wymaganiom technicznym :D. Zajawka The Elder Scrolls VI i Starfield – juuupiii (Kappa).

W drugiej części zajmiemy się omówieniem konferencji Microsoftu i Sony.