Praktycznie od marca tego roku tytuł Playerunknown’s Battlegrounds zdominował steam’a sprzedając ponad 2.8 miliony kopii gry. Niezły wynik jak na produkcję, która jest w Early Access i ma dopiero ponad dwa miesiące egzystencji. Należałoby wspomnieć, iż gra sama w sobie, nie odbiega za bardzo od znanych, podobnych tytułów jakimi są H1Z1: King of the Kill, który swoją drogą wciąż tkwi w EA czy Arma 2, Arma 3. Wszystkie te gry cechują się trybem Battle Royale, który został stworzony przez Brendan’a Greene’a – tytularnego Playerunknown. Jak mówi Greene dla GameSpot:

„Nie zamierzałem stworzyć gry, która bezpośrednio konkurowałaby z poprzednimi tytułami opartymi na tym samym modelu. To miało być coś, co by się znalazło pomiędzy nimi. Tak właściwie to Playerunknown’s posiada dużo wspólnych cech z obu powyższych gier jednocześnie zachowując właściwą wizję dla mojego modelu Battle Royale”

H1Z1, który silnie opiera się na koncepcji modelu stworzonego przez Greene’a w ubiegłym roku dokonał kilka poważnych zmian w momencie, gdy podzielił się na dwie gry, H1Z1: Just Survive i H1Z1: King of the Kill. Greene uważał ten ruch za bardzo dobry, dzięki czemu można było skupić się na każdej z gier osobno. Jak się później okazało powyższe tytuły wciąż odbiegały od idealnej wizji modelu Battle Royale Greene’a:

“Zdecydowałem się stworzyć własną grę, ponieważ wersja Battle Royale wprowadzona w H1Z1 nie była tym, czego chciałem od początku”

Sama gra kieruje się prostą ideą: wylądować, “zlootować”, przeżyć. Stu graczy spotyka się ze sobą już na samym początku gry. Przed samym rozpoczęciem gracze lądują na małej wyspie, która sama w sobie może być siedliskiem toksyczności zwłaszcza dla tego, kto ma włączony komunikator głosowy w grze.

Greene mówi, że Bluehole ma pewne plany, aby rozwiązać ten problem tak, aby nie ingerować w całą grę. Tłumaczy, że:

“Podczas lądowania na wyspie w oczekiwaniu na start gry gracz będzie miał możliwość “zrespić” się w osobnym pokoju, w którym będzie cisza i spokój, aczkolwiek Ci, którzy zdecydują się być na zewnątrz, cóż, to już będzie ich decyzja”

Dzięki modelowi Battle Royale doświadczenia w grze za każdym razem są inne, zaczynając od wyboru broni, dodatków a kończąc na kompletnie innym obszarze w świecie PUBG. Dzięki temu każda część mapy wymaga innej uwagi gracza, gdyż aby móc dobrze poruszać się w PUBGu należy opanować takie rzeczy jak: system uzdrawiania się, taktyka przemieszczania się oraz dogodnego planowania. Wszystko to, w połączeniu z nieodłącznym napięciem, które odczuwalne jest w grze Battle Royale pozwala graczom na powrót i zdobywanie nowych wrażeń za każdym razem, gdy grają w grę.

Na dzień dzisiejszy Battlegroundsy pozostają w Early Access. Część procesu polega na uszlachetnianiu gry – czy to poprzez udoskonalenie precyzji celowania lub wprowadzeniu najnowszego środka transportu jakim jest motocykl – ale są też obszerne plany dodawania nowych treści jak dodatkowy kontent ze skrzynek, przechodzenie przez ogrodzenia, nowe animacje czy tworzenie kompletnie nowych map.

Na obecnym etapie prac różnego rodzaju zmiany i dodatki kosmetyczne raczej znajdują się na drugim planie, w pierwszej kolejności prowadzone są prace przede wszystkim nad optymalizacją gry, która, cóż pozostawia wiele do życzenia zwłaszcza dla dużo słabszych komputerów.

Dodatkowo twórcy mają w planach przenieść PUBGa na konsole, jednakże na dzień dzisiejszy nie została podana żadna data.

Na koniec mała ciekawostka. Płaszcz, który można było otrzymać wraz z przed premierowym kupnem gry był pierwszym modelem stworzonym w grze. Obecnie nie można już dostać tego konkretnego ubioru, ale można go zedrzeć z łupu któregoś z gracza i ponosić go chociaż przez chwilę.

źródło: [click]